Miasto może walczyć z „reklamowerami”

W fundacji Fenomen pałamy gorącymi uczuciami do rowerów. Kiedy jednak są wykorzystywane jako nośnik nielegalnej i nieetycznej reklamy, a w dodatku zajmują miejsca parkingowe innym rowerzystom – nie ma przebacz. Skoro takich reklam-owerów (reklam udających rowery) pojawiło się ostatnio na ulicy Piotrkowskiej. Pomysłodawcom wydawało się pewnie, że to genialny sposób na uniknięcie opłaty za zajęcie pod reklamy pasa drogowego, a także ominięcie przepisów o dopuszczalnych formach reklamowania się na reprezentacyjnej ulicy.

Na szczęście Zarząd Dróg i Transportu również nie podziela entuzjazmu wobec tej formy obchodzenia przepisów. Jak wynika z informacji przesłanej nam 10 września br., działania w sprawie reklamowerów prowadzone są na bieżąco, a w przypadku oporu reklamodawców będą przybierały nieprzyjemne formy. Warto nadmienić, że pas drogowy to obszar, na którym zarządca drogi ma dość duże uprawnienia, w tym do usuwania przyczep czy rowerów, które pełnią funkcję nośnika reklamowego.